Aparat fotograficzny nie widzi świata tak samo jak my. W rzeczywistości jest zbudowany inaczej niż ludzkie oko i pod wieloma względami znacznie mniej doskonały. Co ważniejsze, aparat nie potrafi symulować zdolności ludzkiego mózgu do budowania skojarzeń i uzupełniania znaczeń – “przerzucania mostów” między fotografowaną rzeczywistością a jej zdjęciem.
Czesto sie dziwimy,ze na zdjeciu,ktore zrobilismy ogladajacy nie widzi tej najwazniejszej rzeczy,ktora przeciez sfotografowalismy.Lub nieraz nie jestesmy sami zadowoleni,bo obiekt wydaje sie z niewyjasnionych przyczyn szary,nijaki,lub deprymujacy;a nam przeciez chodzilo o coz zupelnie innego.
Fotografia rzadza podobne prawa jakie nieraz juz setki lat temu byly stosowane w malarstwie.mowa przede wszystkim o kompozycji ,przy ktorej nalezy rowniez uwzglednic tzw. “percepcje wzrokowa” ludzkiego oka.
Na ponizszych paru przykladach pokazemy jakie na ogol prawa rzadza zarowno w kompozycji malarskiej jak i fotograficznej.sa to regoly,do ktorych nieraz sie nie przywiazuje duzej uwagi a szkoda.na pewno warto je znac i niekoniecznie sie do nich stosowac,a wrecz przeciwnie-sprobowac nieraz lamac te regoly,ale w sposob kreatywny,co moze dac nieraz wspaniale efekty.
Czestym bledem poczatkujacego fotoamatora jest nieprzemyslana kompozycja.Na przyklad chcemy sfotografowac naszego znajomego.naciskamy spust i…na zdjeciu potem widac tego znajomego,owszem,ale obok niega,przed nim sa inni ludzie,za plecami znajduje sie jakas fontanna,w dalszym planie jakis zameczek.w sumie tylko my wiemy,ze to bylo zdjecie tej jednej konkretnej osoby.Ale nie ogladajacy je.Czemu wiec nie przyblizyc sie na tyle do fotografowanego obiektu,ze bedzie on motywem glownym(zajmie wieksze pole na zdjeciu) i ewentualnie w planie jakis zamek ? Mozna zamiast tego zastosowac obiektyw ze zmienna ogniskowa.Albo jak najbardziej otworzyc przeslone,tak aby tylko nasz znajomy byl wyrazny,a cala reszta,czy to przed nim,czy za nim rozmyta.
Tak bardzo popularne w fotografii-pejzaze.I jakie proste do zrobienia.Stoja nieruchomo,nie zmieniaja sie.Nic bardziej blednego.Robimy zdjecie wspanialego pasma gor,lub jakas przepiekna panorame nad jeziorem.I tutaj wlasnie najdotkliwiej widac niedoskonalosc najlepszego nieraz aparatu fotograficznego wzgledem ludzkiego oka.Ogladajac takie zdjecie nie bedzie ono mialo najczesciej zadnej glebi.Bedzie to jeden jedyny plan,nic wczesniej,nic pozniej.Aby tego uniknac trzeba znalezc sobie jakis kontekst.moze to byc duzy kamien,zdzblo trawy,jakas osoba,ktore spowoduja,ze przestrzen sie zapelni i da ja sie ocenic wzgledem jeszcze czegos innego niz tylko ten pejzaz.
Nie mniej wazna sprawa jest wybor kompozycji pionowej,czy poziomej.nie wiedzac czemu wiekszosc amatorow boi sie obrocic aparat,aby zrobic zdjecie pionowe.A przeciez wiele kompozycji doslownie nie pasuje do ujec poziomych;jak np.portret postaci,drzew,ktore duzo lepiej wygladaja w ujeciu pionowym.Zazwyczaj pojedyncze przedmioty.Natomiast wlasnie pejzaze,panoramy,duze plaszczyzny powinnismy robic w kopozycji pionowej.
Ważnąichyba najwazniejsza umiejętnością artysty fotografa jest zdolność postrzegania świata jako mniej lub bardziej uporzadkowanego zbioru kształtów i barw. Pewne z nich mogą wywoływać szczegółowo określone emocje, dlatego warto umieć je dostrzegać. Jeśli chcecie udoskonalić waszą fotografię, poszukujcie dookoła siebie wzorów i linii. Naturalnymi liniami prowadzącymi oko są drogi i rzeki. Jeśli opanujecie tę zdolność, nauczycie się także opowiadać za pomocą pojedynczego obrazu proste historie w całym ich dynamizmie.
Warto tu zapamietac jaka role w kompozycji odgrywaja te linie.Na przyklad poziomy uklad linii w zdjeciu bedzie motywem
spokojnym,uspokajajacym.Linie ukosne natomiast wprowadzaja ruch,energie.Popatrzcie na ponizsze zdjecie ;jak sie zmienia krajobraz z cichego,goracego dnia na nie wiadomo co prznoszacy wietrzny dzien .











Wysłany przez MARGHERITA w dniu 08/03/2009 o 16:16
Piekny poczatek,duzo pracy wymaga taka encyklopedia:)
Zycze wiec wytrwalosci,cierpliwosci w pisaniu i tworzeniu strony:))))